Wycieczka Grywałd - Lubań – Ochotnica

Wypoczywając w okolicach Krościenka nad Dunajcem warto wybrać  się na wycieczkę w Gorce. Nad okolicą góruje pasmo Lubania, którego strome porośnięte lasem stoki schodzą w dolinę Dunajca na wschodzie i Krośnicy na południu. Masyw Lubania jest bardzo dobrze dostępny dla turystów. Szlaki na szczyt wiodą ze wszystkich stron a konieczność mozolnego momentami podejścia rekompensują wspaniałe widoki ze szczytu.

Jednym ze szlaków wytyczonych w paśmie Lubania jest szlak zielony z Grywałdu na Lubań. Aby nie wracać tą samą drogą można zejść kolejnym zielonym szlakiem do Tylmanowej. Całą wycieczka zajmuje około czterech godzin i pozwala na podziwianie pięknych widoków i kontakt z gorczańską przyrodą. 

Rozpoczyna się on niedaleko zabytkowego drewnianego kościoła świętego Marcina w Grywałdzie. Podejście początkowo jest dość płaskie a oglądając się za siebie można podziwiać widoki na Pieniny. Jednak po kilkunastu minutach szlak wchodzi w las trawersując grzbiet. Po kolejnych kilkunastu minutach zaczynają się pojawiać polany znaczące dawne tereny wypasowe. Na położonej wyżej Polanie Niżna Skałka zachował się nawet piętrowy szałas. Ostatnia część podejścia jest zdecydowanie bardziej stroma i męcząca. 

Na szczycie Lubania stajemy po około dwóch i pół godzinie od wyjścia z Grywałdu. Warto odpocząć tu przez jakiś czas kontemplując przepiękne górskie krajobrazy. Horyzont zamyka poszarpana linia Tatr z widocznym przy dobrej pogodzie ich najwyższym szczytem Gerlachem. Z szarością skał i bielą śniegu kontrastuje z kolei rozłożony poniżej Spisz i rozlewające się jeszcze bliżej wody Jeziora Czorsztyńskiego. 

Na Luboniu opuszczamy zielony szlak i skręcamy w prawo za znakami czerwonymi. Po przejściu około 500 metrów z lewej strony pojawiają się znaki kolejnego szlaku zielonego prowadzącego do Tylmanowej. Sprowadza on na dół w około półtorej godziny schodząc momentami bardzo stromo w dół. Atrakcją jest ostatni odcinek drogi ze wzgórzem Baszta i znajdującą się na nim tak zwaną Kalwaria Tylmanowską.